sobota, 16 lipca 2016

MY MUST HAVES - SUMMER :)!

Hej! Każdy z nas na pewno ma jakieś rzeczy, bez których nie wyobraża sobie lata i wakacji. 
Moje pomysły przedstawię Wam w dzisiejszym poście :)!


1. OKULARY PRZECIWSŁONECZNE
Coś, bez czego moje oczy nie wytrzymałyby lata. Mam alergię m.in na trawę i pyłki, a okulary chronią moje oczy przed szkodliwym działaniem tych czynników. Nigdy nie pomyślałabym, że kupię sobie okrągłe okulary, bo mam właśnie taki kształt twarzy, ale kiedy przymierzyłam je w sklepie, stwierdziłam, że w sumie mi pasują :)!


2. PRZEWIEWNE KOSZULKI I KRÓTKIE SPODENKI! 

To akurat podstawa. Ja jestem fanką koszulek z krótkim rękawem i krótkich spodenek. 





3. CZAPKA Z DASZKIEM



4. SUKIENKA


5. LAKIERY DO PAZNOKCI

Wakacje, to idealny czas, aby poeksperymentować trochę z kolorami na paznokciach. Uwielbiam mieć pomalowane paznokcie :)



6. KSIĄŻKI

Na wakacjach mamy dużo czasu, co pozwala nam np. na czytanie książek. Jednak, na te wakacje muszę czytać Krzyżaków, a nienawidzę, kiedy jest mi narzucona jakaś lektura, no ale cóż. Książki ze zdjęć, serdecznie Wam polecam.




7. LETNIE BUTY

Sandałki, klapki, trampki. Idealne buty na lato, bez których nie mogłabym się obejść.




8. SMOTHIEE I ŚWIEŻE SOKI Z OWOCÓW

Najlepiej smakuje w takim kubku :)!




A Wy? Jakie są Wasze letnie must have? Komentujcie!

Emily.

sobota, 9 lipca 2016

Black or White

Smutek. Czerń. Płacz. Żyletka. Samotność. Koniec.
A gdyby tak....zamienić to na....Radość. Uśmiech. Biel. Towarzystwo. Początek.
Ludzie zamknięci w sobie, ludzie z problemami, ludzie, którzy nie radzą sobie. Z czym? Z życiem. Samookaleczanie się, nie jest rozwiązaniem. Przynajmniej, nie tym właściwym. Ludziom, którzy mają ten problem, trzeba pomóc. Ale osoby, które tną się tylko po to, aby wrzucić zdjęcie okaleczonej ręki (lub nawet nie własnej ręki, tylko tej z internetu), są po prostu żałosne. Od razu widać, że nie mają prawdziwych problemów. Człowiek, który ma poważne problemy, nie będzie chwalił się tym w internecie. Będzie zamknięty w sobie. Nie będzie chciał z nikim rozmawiać. 
Jeśli jesteś typem osoby, o której piszę, zmień swój sposób myślenia. Jeśli stało się coś, przez co, masz depresję, to znaczy, że to musiało się stać. Nic nie dzieje się be przyczyny. Może gdyby nie to, nie wzmocniłbyś się psychicznie. Nie przypuszczałbyś, że coś może Ci się stać. Nie byłbyś taki, jaki jesteś. A w życiu chodzi o to, aby iść przez nie z podniesioną głową. Wysoko podniesioną głową. Zacznij walczyć. Nigdy nie jest za późno. NIGDY.







SAM WYBIERZ


CZY



Większość zależy od Ciebie. Od tego, jak patrzysz na świat. Drobne sytuacje, drobne kłopoty, mogą być dla Ciebie ogromnym obciążeniem. Ale po co?
 Nie zostałeś stworzony po to, aby przegrywać. Dlatego wygraj. Pokaż wszystkim, że dałeś radę.
Pokoloruj świat, na wszystkie kolory. Stań się swoją własną motywacją. Uda Ci się.
Kolejny problem. Kompleksy. Pamiętaj, że każdy je ma. Pytanie, tylko, czy każdy umie z nimi walczyć. Są dwa rodzaje kompleksów. Pierwszy, to taki, kiedy nie mamy na niego wpływu. Drugi, to kompleks, z którym można coś zrobić. Ta ostatnia opcja...trzeba walczyć. Wiem to na własnym przykładzie :). Pamiętajcie, że "świat jest kolorowy, tylko Ty jesteś daltonistą". Cieszmy się z życia i z tego, co mamy, bo jeśli nie będziemy doceniać tego, co mamy, to może zostać nam to zabrane. A tego przecież nie chcemy. Realizujmy się w pełni, traktujmy innych tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani. To działa! Warto pamiętać o tym, że pomagając innym, dobro wróci do Nas z podwójną siłą. Bądźmy chociaż czasem bezinteresowni. Wszyscy w końcu jesteśmy ludźmi :)!







Emily.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Oryginalność.

Oryginalność. A w zasadzie jej brak. W dzisiejszych czasach, na ulicy co druga dziewczyna ubiera się tak samo, ma podobną fryzurę, buty, a nawet zachowuje się identycznie, jak każda inna.....
Czasami próbujemy udawać kogoś innego. Ale w sumie...po co? Aby  przypodobać się innym? Serio? Jeśli mamy nadzieję, że ktoś polubi nas, jak będziemy udawać kogoś innego, to przecież w końcu i tak wyjdzie na jaw, że to nie prawdziwi my. Po za tym, czy naprawdę chcemy, aby dana osoba lubiła nie prawdziwych nas? No właśnie...











W dzisiejszych czasach jest moda na bycie "tumblr". Fakt, niektórym dziewczynom podoba się taki styl, jednak wiele z nich, ubiera się tak, aby stać się bardziej popularnymi. Wygląd da się jeszcze znieść. Ale kiedy ktoś zmienia się o 360 stopni, tylko po to aby przypodobać się innym, to już nie jest w porządku. Jesteśmy, jacy jesteśmy. Zmieniać się można, na lepsze, lub na gorsze. Wybór jest nasz. Ale pamiętajmy, że takie zakładanie maski na każdy dzień, nie jest dobrym rozwiązaniem. Tak się nie robi. Coraz więcej dziewczyn na youtube po prostu zgapia od siebie filmiki. Ostatnio natrafiłam na przypadek, gdzie dziewczyna nagrała bardzo podobny filmik do filmiku tej drugiej, dała identyczny tytuł i podobnie ten filmik zmontowała. Można się kimś inspirować, ale to co innego niż zwyczajne odgapianie. Każdy ma wyobraźnię, ale nie każdy umie jej używać. Trzeba się nauczyć.







Denerwuje mnie także, kiedy dziewczyna, która nie lubi piłki nożnej, kłamie, że jest jej wierną fanką, tylko po to aby się przypodobać chłopakom. No błagam. Jeśli chłopak  nie polubi Cię taką jaką jesteś, odpuść. Na świecie, jest coraz mniej oryginalności. Czegoś innego. Czy wszyscy lubią Harrego Pottera? Ja nie lubię. Czy każdy musi mieć czapkę z adidasa? Ja nie mam. Czy każdy musi mieć iphone'a? Ja nie. Nie bądźmy jak każdy inny. W dzisiejszych czasach popularność jest bardzo ważna dla ludzi. Każdy idzie śladem innych. Ona ma bomberkę? Ja też muszę mieć. Ona ma superstary? Jadę je kupić. Otóż nie. Nie dajmy się zwariować. Sama nie jestem nadzwyczajnie oryginalną osobą, ale nie robię nic pod publikę. Nie naśladuję kogoś, kim nie jestem. Weźmy taki przykład. Moją pasją jest jazda na rolkach. Stało się to od jakiegoś czasu mega popularne. Wiele dziewczyn wstawia na instagrama zdjęcia w rolkach, tylko dlatego, że jest to na topie. Tak samo jest z deskorolkami itp. Nie mówię, że każdy tak robi. Ale wiele osób tak.






Pamiętajmy, że każdy z Nas jest wyjątkowy. Każdy ma w sobie coś wartościowego. Nikt nie jest warty tego, aby całkowicie się dla niego zmieniać.
  Tym pozytywnym akcentem, zapraszam Was do komentowania i wyrażania swojej opinii na ten temat. Możecie także pisać propozycje na posty, jakie chcecie zobaczyć :)










Emily.


sobota, 25 czerwca 2016

ROK NA BLOGU :)!

Czas szybko mija. Bez wątpienia. Nadal nie mogę uwierzyć, że już rok prowadzę tego bloga. Pamiętam nawet, jak pisałam pierwszy post. Usiadłam wtedy w salonie i zaczęłam pisać. Był to post bez zdjęć. Nie usunęłam go z bloga. Chociaż czytając go, wiele bym w nim zmieniła, mam do niego sentyment. Kiedy wyobrażę sobie, że rok temu zastanawiałam się, czy w ogóle ktoś ten post przeczyta, uśmiech pojawia mi się na twarzy. Biorąc pod uwagę to, że minął już rok, wstawiam zdjęcia zrobione w zeszłe wakacje.





Dzień za dniem, kolejny tydzień, miesiąc, rok, w końcu lata. Trzeba coś zrobić. Wziąć się za siebie. Czas dalej będzie mijał, ale musimy dobrze go wykorzystać. Niby wszyscy to wiemy - niby to takie banalne, jednak prawdziwe. Nie możemy bezczynnie siedzieć w domu, wpatrywać się w ekran komputera. Za to, musimy korzystać z życia. Nigdy przecież nie wiemy, kiedy to życie się skończy. Nie mówię tutaj, że trzeba "żyć tak, jakby każdy dzień był naszym ostatnim", bo jeśli spojrzy się na to z innej perspektywy, to nie jest to do końca mądre. Jakby każdy dzień był naszym ostatnim, moglibyśmy zrobić wiele głupot, których potem byśmy żałowali. Jednak na pewno, trzeba
 wykorzystywać każdy dzień w 100%. Bądźmy zadowoleni ze swojego życia. Po prostu.







Już koniec roku szkolnego. 24 czerwca. Jestem niesamowicie zadowolona, że w końcu wakacje. Zamierzam spędzić je jak najlepiej. Uda mi się. Bo dlaczego miałoby być inaczej? Muszę odpocząć, aby po wakacjach mieć mnóstwo energii na nowy rok szkolny. Ale nie o tym jeszcze tutaj.



Chodzi mi głownie o to, że w życiu nie chodzi o to aby po prostu je przeżyć. Trzeba zrobić coś więcej. Jeśli jesteś typem człowieka, który siedzi bezczynnie przed komputerem, podczas gdy inni spędzają czas aktywnie i korzystają z życia, zmień się. Chociaż trochę. Uwierz mi, nie warto. Czy takie życie bez żadnego celu w ogóle ma sens? Pamiętajcie, że za kilka miesięcy, może lat, będziecie wdzięczni sobie za to, że zaczęliście coś robić. Zaczęliście działać. W końcu. Czasu nie da się zatrzymać ani cofnąć. Może to nawet lepiej? Każda przykra sytuacja, każde słowo za dużo...gdyby nie to, nie nauczylibyśmy się, że np. nie było warto.







Pamiętajcie o tym, aby po prostu się cieszyć. Uśmiechnąć się i z podniesioną głową iść przez życie. To działa!
 Emily.