poniedziałek, 12 czerwca 2017

Ideał 21 wieku, czy zwykła obsesja?

Świat wykreował ideał piękna. W dzisiejszych czasach, każdy z nas czuje się pod presją społeczeństwa. W sumie nic dziwnego, skoro z każdej strony słyszy się, że dziewczyna powinna być chuda, mieć przerwę między nogami, nieskazitelną cerę i powinna być idealna. No niestety, ideałów nie ma, a może to nawet lepiej. Nie porównuj się do innych. Jesteś jaka jesteś i możesz się jedynie "ulepszać", ale nigdy nie zmieniaj się przez wpływ społeczeństwa. Dla każdego piękno oznacza coś innego, jedni zwracają uwagę na te wewnętrzne, inni tylko na zewnętrzne. Dlaczego więc, w mediach wykreowano ideał, do którego wciąż uparcie dążymy? Czy naprawdę warto? 










Anoreksja. Problem 21 wieku. Dotyczy on wielu osób, a my możemy nie mieć o tym pojęcia. To wszystko zaczyna się niewinnie. Wyzwiska, presja i chęć zmiany. Osoba chce schudnąć od razu, szuka jak najskuteczniejszego sposobu, głodzi się Efekty są szybko, jednak pojawiają się również te negatywne, w zdrowiu. Ale nie obchodzi ich to, skoro się udało, to głodówka przez kolejne kilka dni na pewno też pomoże, kiedy już osoby wpadają w ten tok myślenia, bardzo ciężko im się z tego wyplątać. Wszystko jednak zaczyna się w głowie. Najpierw patrzysz w lustro, uważasz, że jesteś gruba i pomimo tego, że chudniesz, to wciąż widzisz się 5 razy grubsza. Patrzysz w lustro, a w twoim mózgu, krąży wciąż jedna, nie dająca ci spokoju myśl: schudnij. Pomoc takim osobom, jest niesamowicie potrzebna, gdyż po pewnym czasie mózg przestaje już pracować, organizm jest tak wyczerpany, że z trudem wykonuje już zwykle, codzienne czynności.
 Czy nie lepiej schudnąć zdrowo i nie wyrządzać dla siebie tak wielkiej krzywdy?





Myślę, że najpierw powinniśmy zmienić tok myślenia. Wyglądajmy jak chcemy i nie oczekujmy od kogoś, że będzie ubierał się tak, jak my chcemy. Życie jest zbyt krótkie by narzekać :)
Emily.









poniedziałek, 1 maja 2017

Zanim zaczniesz oceniać, poznaj historię

Człowiek na wózku inwalidzkim. Jedni pomyślą: "współczuję...na pewno nieszczęśliwy wypadek", a inni: "Pewnie sam się o to prosił! Młody, nieuważny, ma za swoje!". Taka młoda osoba, a jeździ windą, zamiast wchodzić schodami. Co za brak kultury! Nikt nie pomyśli, że przez problemy zdrowotne, niezależnie od wieku, dana osoba, może po prostu nie dać rady wejść po schodach? 
Dziewczyna w bardzo krótkich włosach. "fuuu, co ona ze sobą zrobiła, na chłopaka chce się zrobić?" A  co jeśli oddała włosy, dla osób, które bardziej ich potrzebują? Na przykład dla osób po chemii? Osób, którym nie wyrosną już ich własne włosy. Jestem pewna, że osoba, która oddała włosy na fundację i teraz ma bardzo krótkie, nie chciałaby być w ten sposób tak oceniana. 
Dziewczyna przytula chłopaka? "Niech ona lepiej zajmie się nauką, nie szanuje się!" Nikt nie pomyśli, że może pocieszać chociażby przyjaciela, czy brata? 
Dlaczego?
Dlaczego ludzie tak pochopnie oceniają innych, totalnie ich nie znając? Nie wiedzą o nich nic. NIC. Dlaczego więc tak bardzo zależy im na tym, aby po 2 sekundach wydać całą opinię na ich temat?. Wiadomo, zdarza się też tak, że wydaliśmy o danej osobie trafną opinię. Ale mimo wszystko myślę, że należy jednak najpierw poznać- potem oceniać.











Każdy ma jakąś historię. Każda twarz, każda dłoń, niesie za sobą jakąś historię. Bezdomny, niekoniecznie musi być "pijakiem", który sam sobie zasłużył na to, aby nie mieć domu, a chłopak dbający o swój wygląd - "pedałem". Sami na pewno nie chcielibyśmy być w ten sposób oceniani, więc dlaczego oceniamy innych? Każdy jest inny, na swój sposób oryginalny, inaczej świat byłby nudny, każdy wyglądałby tak samo, nie byłoby to dobre.













Kolejny przykład. Osoba grubsza. "Ale o siebie nie dba, jak można się tak zapuścić?", "Na pewno cały czas je, zamiast ruszyć tyłek". Nikt nie pomyślał, że może być ciężko chora i jedynym ratunkiem są leki, po których się tyje? Nawet jeśli  ktoś z "własnej winy" jeździ na wózku, czy wygląda, jak wygląda, po co oceniać? Skupmy się na własnym życiu i przestańmy uprzykrzać komuś, jego życie.
Od razu, przepraszam za długą nieobecność na blogu, ale nie będę się tłumaczyć,
po prostu wracam :)!
Emily.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Be my Valentine.

Walentynki. Można je kochać, albo nienawidzić. Ja nie mam jakiegoś szczególnego zdania na ten temat. Może dlatego, że nie mam chłopaka, więc moje myślenie różni się pewnie od ludzi w związkach. Dzień, jak każdy inny. Ale mimo wszystko, pomyślmy, czy musi być to tylko "święto zakochanych"? Może warto pomyśleć o osobach które po prostu się kocha.
 Mama? Tata? Siostra? Brat? Babcia? Dziadek? Przyjaciel? Przyjaciółka? 
Warto im pokazać, że też o nich pamiętamy i że są dla nas ważni. 

Nie rozumiem też takiego podejścia dziewczyn, które mówią, że jeśli nie są w związku, to będą w walentynki siedzieć smutne w domu, oglądać komedię romantyczną i zapychać się czekoladą. Po co? Nie lepiej wziąć się za siebie i poćwiczyć? Nie dać się i zrobić swoje? Zastanówmy się.










sobota, 21 stycznia 2017

Pretty face, perfect body?

Powinnaś schudnąć. Zacznij ładniej się ubierać. No na modelkę, to ty się nie nadajesz. Za gruba. Za chuda. Masz trądzik? Weź się schowaj. Założę się, że chociaż jedno z tych wyzwisk, kiedyś w życiu usłyszałeś. Na pewno nie było Ci wtedy miło. Co sobie pomyślałeś? A może on ma rację? 
Może naprawdę powinnam schudnąć?
 Nic z tych rzeczy!
Dlaczego tak  bardzo przejmujemy się ludźmi, którzy nic dla nas nie znaczą? Ludźmi, których widzimy tak rzadko. Ludźmi, którzy są dla nas mili, tylko wtedy, kiedy czegoś chcą. Czy to naprawdę jest właściwe? Prawda jest taka, że powinna obchodzić nas tylko opinia osób na których nam zależy. A co jeśli to właśnie ta osoba, powie nam, że jesteśmy "brzydcy"? To znaczy, że nie jest nas warta. Nie jest i nigdy nie była. Czy naprawdę wygląd jest najważniejszą wartością w życiu? Zadajmy sobie to pytanie. Większość z nas, zapytana o to, czy wolałaby być ładna ale głupia, czy brzydka, ale mądra, wybierze tą drugą opcję. Jednak mówić jest zawsze łatwo. Jeśli mielibyśmy dokonać takiego wyboru, nie wiadomo co byśmy zrobili. Taka jest prawda. W dzisiejszych czasach, wyznacznikiem tego, czy jesteś wartościowym człowiekiem, jest najnowszy telefon, najdroższe ubrania, markowe buty. Co się dzieje? Czy osoba, która nie ma wielu pieniędzy jest mniej warta? NIE. Zastanówmy się, co naprawdę jest ważne. Fakt, wygląd jest ważny. Ale wnętrze - ważniejsze







Czy tylko mnie irytują chłopacy, którzy śmieją się z kogoś, kto przykładowo lubi chodzić do teatru? Co w tym złego? NIC. To, że ktoś ma inne wartości niż elektryk, kasa i drogie ciuchy, czyni go wyjątkowym. W dzisiejszych czasach, to naprawdę niespotykane, aby nastolatkowie nie palili. A jednak - zdarzają się wyjątki. Ja jestem jednym z nich. 






Zanim zaczniesz kogoś wyzywać ze względu na jego wygląd, zastanów się. Naprawdę poważnie się zastanów, czy warto. Co Ci to da? Podwyższy samoocenę kosztem innych? Chyba jedynie to i smutek osoby, którą obrażasz, uda Ci się zyskać. Nie wiesz co dana osoba w życiu przeszła. Nie wiesz, jak bardzo możesz ją zranić. Nic nie wiesz.

Nikt nie jest idealny. Dziewczyny nie wierzcie w te "ideały" z instagrama. Nie warto. Jeśli macie kompleksy, które jesteście w stanie zwalczyć - zróbcie to. Jeśli zaś posiadacie takie, z którymi nie da się nic zrobić - odpuście. Zacznijcie patrzeć na to jak na zalety. Może brzmi głupio, ale naprawdę działa. Każdy jest piękny. Nie ma ludzi brzydkich. NIE MA.



Emily.